
W weekend odbył się warsztat prowadzony przez Sage Emery. Trudno opisać to doświadczenie, ale mogę napisać, że byłam na dziesiątkach warsztatów i dawno, a może nawet nigdy, nie przeżyłam czegoś podobnego. Tak wielkiej siły transformacji, leczenia, zaufania, miłości, cudownego bycia z kobietami, dzikiej radości, i bardzo głębokiej pracy. W nocy przed warsztatem śniły mi się wieloryby wśród których pływam. Nurkowały głęboko, zanurzały się i wypływały w fontannach wody. I taki był ten warsztat – głębokim nurkowaniem w najgłębsze rejony duszy i radosnym wyskakiwaniem do światła. Sage jest niezwykłą nauczycielką, przewodniczką, na jaką długo czekałam. Pokazała mi dalszą drogę – w mojej własnej pracy i dalszej pracy z kobietami. Wiele się nauczyłam, wiele nowego o sobie doświadczyłam. Drzwi dawno zatrzaśnięte otworzyły się na nowo, za co moje serce jest wdzięczne do głębi. Wielkie podziękowania dla wszystkich dobrych duchów i osób (Tanna, Ela, Estera), które tak wielką pracę w przyjazd Sage włożyły. Dziękuję!

0 komentarze:
Prześlij komentarz