
W sobotę 5.12. odbyło się drugie spotkanie Kręgu Kobiet. Jego patronką była 12 – sta Matka Klanowa – Dająca Pochwałę, która uczy nas, aby być wdzięcznymi za wszystko czego doświadczamy w życiu. Dziękowaniem stwarzamy przestrzeń dla przyszłej obfitości. Kiedy jesteśmy wdzięczne za wszystko co życie nam daje, dopełniamy krąg błogosławieństw, które otrzymałyśmy.
Dająca Pochwałę uczy nas, że dzielenie się naszą obfitością, jest sposobem na to, by nasze życie rozkwitało.
Jako Matka Obfitości, Dająca Pochwałę uczy nas o wartości dawania tak samo jak przyjmowania. Przypomina nam, że mamy być wdzięczne za to co jesteśmy w stanie rozdać, tak samo jak za podarunki, które otrzymujemy od życia. Proste radości Ziemskiej Wędrówki są darami, które często przyjmujemy za rzecz naturalną. Ciepło Dziadka Słońce, możliwość oddychania, nasze zdrowie, wolna wola, czysta woda, pożywienie, schronienie, a także miłość przyjaciół i rodziny są błogosławieństwami.
Dwunasta Matka Klanowa pokazuje ludzkości, że magia jest niczym więcej niż zmianą w świadomości. Właściwa postawa i przemiana serca stworzyły więcej cudów w ludzkim życiu niż jakiekolwiek czary uczynione przez wszystkie czasy.
Celebrowanie życia i bycie wdzięczną za wszystko przynosi poczucie spełnienia. Odczuwanie wdzięczności za prawdę odnajdowaną w naszym życiu daje nam właściwą postawę i czyni uzdrawiające cuda, a także otwiera nowe ścieżki. Zmiana w postrzeganiu, postawie czy świadomości może stworzyć magię i cuda. Dająca Pochwałę zachęca wszystkie Dzieci Ziemi, chwaląc to co jest najlepsze w ich naturze.
Pokazuje nam, że kiedy celebrujemy to kim jesteśmy i składamy podziękowania za życie, które wiedziemy, otwieramy nasze serca.
Prawda, jaką znajdujemy w każdym doświadczeniu naszej duchowej ewolucji, określa kolejny krok w przód na naszej indywidualnej Ścieżce Pokoju. Składanie podziękowań za każde zwycięstwo, które jest naszym udziałem, zachęcanie innych poprzez pochwały i bycie wdzięcznym za ich zwycięstwa, zapewnia nieustający rozwój w stronę jedności.

Spotkanie otworzyłyśmy dzieląc się tym w jakim miejscu jest każda z nas. Potem przeczytałyśmy historię Matki Klanowej, i zaczęłyśmy się nad nią zastanawiać – jak to naprawdę jest z tą wdzięcznością? Niby znana i oczywista prawda, ale nie tak prosta do przyjęcia. Pojawiły się różne głosy w dyskusji – rozczarowania, rozgoryczenia, zmęczenia długą drogą bez widocznych rezultatów. Ale też głosy celebracji, radości i docenienia aktualnego momentu. Dyskusja naturalnie przerodziła się we wspólną pracę całej grupy. Zrobiłyśmy bardzo głęboki proces grupowy. Pojawiły się w nim dwie tańczące ze sobą siły – siła życia, ciepła, obfitości i siła śmierci, przemijania, przepływu. Dynamika tych sił i człowiek pomiędzy nimi. Odkryciem z tego spotkania było zauważenie, że w momencie, w którym pojawia się blokada, zatrzymanie, aby ten przepływ przywrócić konieczne jest wyrażenie bólu, cierpienia, zaadresowanie go do tego, który jest jego adresatem. Pojawiła się kwestia przemocy i niesprawiedliwości życia, a także wypierana postać sprawcy. Gdy ból jest wyrażony i przyjęty, gdy sprawca tego bólu jest w stanie uznać co uczynił, przepływ może powrócić. I taniec życia może być dalej tańczony.

Na zakończenie spotkania miałyśmy Gościa - Marię Lewańską, która poprowadziła dla nas Ceremonię Świętej Fajki. Było to cudownym dopełnieniem, ukojeniem naszej całodziennej pracy. Dym z fajki, święty dym otulił nas łagodnie zanosząc nasze modlitwy, błogosławieństwa i prośby do serca świata. Bardzo dziękuję Marii za przybycie i poprowadzenie tej niezwykłej Ceremonii.
Agnieszka Kramm

0 komentarze:
Prześlij komentarz